Są dni, kiedy czujecie, że ciśnienie się zbiera i zaraz wybuchniecie mocniej niż sylwestrowe fajerwerki. Maluch znowu marudzi, starszak się buntuje, a dookoła tysiąc spraw. I choć wiecie, że krzyk niczego nie rozwiąże — to trudno się powstrzymać. Spokojnie. Nie jesteście w tym sami. Cierpliwość to nie cecha wrodzona, tylko mięsień, który można trenować.
Bycie rodzicem to emocjonalny maraton. Każdy dzień to mieszanka miłości, zmęczenia i frustracji. Nawet najbardziej opanowany człowiek potrafi stracić cierpliwość, gdy po raz dziesiąty prosi o założenie butów, a dziecko właśnie postanawia udawać, że ich nie widzi. Dzisiaj mamy dla Was kilka propozycji strategii, które naprawdę pomogą odzyskać spokój.
- Zatrzymajcie się na chwilę
Zanim coś powiecie, weźcie głęboki oddech. Serio — jeden, porządny wdech i wydech potrafią zatrzymać lawinę emocji. Jeśli możecie, odwróćcie się na moment, wyjdźcie z pokoju. Dajcie sobie kilka sekund, zanim zareagujecie. To nie ucieczka — to troska o siebie i dziecko. - Nazwijcie swoje emocje
Zamiast krzyczeć: „Ile razy mam powtarzać!”, powiedzcie: „Jestem naprawdę zmęczony i zły, że muszę przypominać”. To prosty sposób, by nie tłumić emocji, tylko je komunikować. Dziecko uczy się w ten sposób, że złość jest w porządku — jak każde uczucie, po prostu jest — ważne, jak ją okazujemy. - Odpuszczajcie tam, gdzie możecie
Nie musicie mieć idealnie czystego domu i dziecka ubranego jak z instagramowego lookbooka pod tagiem #fancybobo. Czasem lepiej wybrać spokój niż perfekcję. Zastanówcie się: czy to naprawdę takie ważne, że podłoga nie lśni, jeśli w zamian zyskacie chwilę śmiechu z maluchem? - Znajdźcie swój wentyl
Każdy potrzebuje sposobu, by spuścić parę — spacer, muzyka, rozmowa z kimś, kto rozumie. Nie czekajcie, aż frustracja wybuchnie — dbajcie o siebie na bieżąco. Wasze emocje też są ważne. - Zmieniajcie perspektywę
Zamiast myśleć „ono to robi specjalnie”, spróbujcie zobaczyć sytuację oczami dziecka. Może po prostu potrzeba mu uwagi, bliskości albo odpoczynku. Taka prosta zmiana myślenia działa cuda. - Stosujcie zasadę 80/20
Nie musicie być cierpliwi zawsze. Jeśli w 80% sytuacji reagujecie spokojnie — to już ogromny sukces. Te 20% to życie, które płata figle i przynosi niespodziewane scenariusze. - Przypomnijcie sobie, po co to wszystko
Gdy czujecie, że eksplozja frustracji jest już blisko — pomyślcie: to mały człowiek, który uczy się świata. A Wy — uczycie się razem z nim. Cierpliwość rośnie powoli, ale z każdym dniem stajecie się w niej coraz lepsi.