Blog

„Mogę sam!” — dlaczego dzieci tak bardzo chcą robić wszystko po swojemu?

„Ja to zrobię!”
„Nie pomagaj!”
„Sam!”
Czasem brzmi to uroczo. Czasem… trochę mniej, zwłaszcza gdy dziecko uparcie próbuje założyć buty przez dziesięć minut albo nalewa sok z precyzją małego tornada.
Ale za tym słynnym „mogę sam” kryje się coś bardzo ważnego.
To moment, w którym dziecko buduje poczucie sprawczości. Czyli przekonanie: „Potrafię.” „Mam wpływ.” „Uczę się nowych rzeczy.”
I choć dla dorosłych samodzielność dzieci bywa czasochłonna, dla nich samych jest ogromnie ważna. Dzieci chcą próbować, nawet jeśli jeszcze nie umieją.
To jedna z najbardziej niezwykłych rzeczy w dzieciństwie. Dorośli często unikają rzeczy, w których nie czują się pewnie. Dzieci odwrotnie — bardzo często chcą robić coś właśnie dlatego, że jest nowe. Same: smarują kanapki, pakują plecak, wybierają ubrania, budują, organizują zabawy, rozwiązują problemy po swojemu.
I tak, czasem kończy się to bałaganem. Ale właśnie wtedy dziecko zdobywa doświadczenie.
Samodzielność buduje pewność siebie
Dziecko nie nabiera pewności siebie od ciągłego słyszenia:
„Świetnie sobie radzisz.”
Najbardziej buduje ją sytuacja, kiedy naprawdę czegoś spróbuje i zobaczy efekt. Nawet drobne rzeczy mają znaczenie: samodzielne znalezienie rozwiązania, zapamiętanie drogi,wykonanie zadania, pomoc komuś innemu.
To właśnie z takich małych momentów powstaje później większa wiara we własne możliwości.
Czasem pomagamy… trochę za szybko
To bardzo naturalne. Gdy widzimy, że dziecko się męczy, chcemy ułatwić sprawę: poprawić, przyspieszyć, zrobić coś za nie.
Problem w tym, że dzieci potrzebują też czasu na próbowanie. Nawet jeśli trwa to dłużej i nie wychodzi idealnie.
Bo właśnie wtedy uczą się najwięcej.
„Mogę sam” to nie bunt.
Choć czasem może tak wyglądać.
Bardzo często to po prostu potrzeba: decydowania, sprawdzania swoich możliwości, testowania granic, budowania niezależności.
Dziecko nie próbuje „utrudniać życia”. Ono próbuje zrozumieć, ile już potrafi.
A najlepsze, co możemy czasem zrobić?
Dać trochę przestrzeni.
Nie poprawiać od razu.
Nie przyspieszać wszystkiego.
Nie odbierać dziecku okazji do próbowania.
Bo pewność siebie nie pojawia się nagle.
Buduje się powoli — między jednym „spróbuję jeszcze raz” a drugim „patrz, udało mi się!”.

Koszyk
Rejestracja

Nie masz konta?

Start typing to see products you are looking for.
Sklep
0 items Koszyk
Konto