Blog

Zabawy i ćwiczenia na rozruch przed szkołą — nie tylko dla najmłodszych!

Często po wakacjach wszyscy mamy wrażenie jakby ktoś nagle zaciągnął hamulec ręczny — i to podczas jazdy…  Ale jak zwykle mamy dla Was plan — wejście w rutynę może być miękkim lądowaniem. A przy okazji wesprzecie koncentrację, pamięć i motorykę swoich pociech. Jak? Przez zabawę! Bez stresu, a może nawet z uśmiechem na twarzy.

  1. Ćwiczenia na koncentrację — w formie gry
    Zamiast kazać dzieciom siedzieć „jak za karę” i ćwiczyć uwagę w powadze, zamieńcie to w zabawę. Spróbujcie gry w „odwrócone polecenia”: mówicie „klaśnij”, a dzieci mają tupnąć. Powiecie „podskocz”, a one przykucają. To świetnie ćwiczy skupienie i refleks, a przy okazji wywołuje mnóstwo śmiechu.
  2. Motoryka mała w akcji
    Dłonie też potrzebują rozgrzewki przed godzinami spędzonymi nad zeszytem albo klawiaturą. Świetnie sprawdzą się kuchenne zabawy: lepienie kulek z ciasta lub przesypywanie ryżu do kubeczków. Dobrym patentem jest też „rysowanie” liter i kształtów na piasku lub mące rozsypanej na tacy — zero stresu, mnóstwo frajdy. To ćwiczy precyzję, a dzieci nawet nie zauważą, że właśnie przygotowują się do pisania.
  3. Zabawy na pamięć i wyobraźnię
    Nic tak nie angażuje jak storytelling, czyli opowiadanie historii. Spróbujcie „łańcucha opowieści”: zaczynacie zdanie, np. „Pewnego dnia poszliśmy do lasu…”, a dziecko dopowiada kolejną część. Możecie grać tak w kilka osób, a historia szybko staje się nieprzewidywalna i przezabawna. Kreatywność gwarantowana!
  4. Wyciszenie, które daje spokój
    Po wakacyjnej gonitwie dzieciom przyda się też trochę uważności — albo jak kto woli, mindfulness. Nie musicie od razu robić jogi (chociaż czemu nie!). Spróbujcie krótkiej zabawy w „słuchaczy”: usiądźcie cicho i policzcie, ile dźwięków z otoczenia jesteście w stanie wychwycić w ciągu minuty. Może to być śpiew ptaków, przejeżdżający samochód czy odgłos lodówki. Taka chwila ciszy pomaga wyciszyć emocje i ćwiczy skupienie.
  5. Ruch to podstawa!
    Dzieci bardzo dobrze uczą się przez ruch. Zabawy typu „twister domowej roboty” (kolory na kartkach rozłożonych na podłodze), przeciąganie liny czy „tor przeszkód” w salonie to świetny sposób, by rozruszać ciało i głowę. Dorzućcie do tego ulubioną playlistę i macie idealny powakacyjny reset! 

Wrzesień nie musi być ostrym hamowaniem — może być przyjemnym rozruchem. Kilka prostych, codziennych zabaw sprawi, że dzieci wejdą w szkolny rytm łagodnie, z uśmiechem i energią. A Wy złapiecie kilka radosnych chwil w natłoku obowiązków.

Koszyk
Rejestracja

Nie masz konta?

Start typing to see products you are looking for.
Sklep
0 items Koszyk
Konto